Szkółki Kurowscy rośliny ozdobne

Sadzenie drzew i krzewów

oraz ich pielęgnacja po posadzeniu

Sadzenie

Prawidłowe posadzenie roślin decyduje często o przyjęciu i dalszym wzroście rośliny.


Sadzenie z gołym korzeniem

 

Rośliny z gołym korzeniem (bez bryły ziemi) sadzimy jesienią lub wczesną wiosną, najlepiej wtedy, kiedy są jeszcze w stanie "uśpionym". Bardzo ważne jest, by w czasie transportu i sadzenia, korzenie nie zostały przesuszone. Korzenie zbyt długie należy przyciąć. Długość przycięcia zależy od wielkości rośliny. Nie powinny być one krótsze niż 20 cm. Przed posadzeniem rośliny wskazane jest namoczyć je przez kilka godzin w wodzie. Teraz można przystąpić do sadzenia.
Pierwszym krokiem jest wykopanie dołka - na tyle dużego, by  swobodnie rozłożyć korzenie (nie zwijać). Należy umieścić w nim roślinę, a następnie zasypać wilgotną, żyzną, pulchną ziemią. Dobrze jest lekko potrząsnąć rośliną, by wszystkie przestrzenie wokół korzeni zostały wypełnione ziemią. Na koniec glebę wokół nowo posadzonej rośliny ucisnąć nogą. Rośliny powinny byc sadzone na taką głębokośc w jakiej rosły w szkółce lub nieco głębiej. Należy unikać płytszego sadzenia. Po posadzeniu konieczne jest podlanie oraz przycięcie - o tym jak to zrobić czytaj poniżej.

 

Sadzenie z bryłą ziemi

 

Rośliny z bryłą ziemi (iglaste, zimozielone i duże egzemplarze) sadzimy jesienią, lub wiosną - zawsze w stanie spoczynku. Warunkiem przyjęcia się rośliny jest to, aby bryła była dobrze przerośnięta drobnymi korzeniami, zwarta, wilgotna, nie przesuszona, proporcjonalna do wielkości rośliny.
Roślinę z bryłą zabezpieczoną jutową tkaniną, lub i siatką drucianą sadzimy nie usuwając jej. Należy tylko rozluźnić silnie zaciśniętą siatkę tuż przy szyjce korzeniowej. Wykopany dół, powinien być znacznie większy niż bryła. Po umieszczeniu w nim rośliny zasypujemy go żyzną ziemią. Silnie uciskamy ziemię wokół bryły korzeniowej, ale nie bryłę. Jeśli pozwalają na to warunki, wskazane jest obfite podlewanie (zalewanie) wodą w celu dobrego kontaktu bryły korzeniowej z glebą. Szczególnie istotne jest to
w wypadku uszkodzenia bryły korzeniowej w trakcie transportu, lub sadzenia. Dzięki temu znacząco zmniejsza się ryzyko, że roślina się nie przyjmie.

 

Sadzenie z pojemników

 

Rośliny uprawiane w pojemnikach można sadzić praktycznie przez cały rok, za wyjatkiem, kiedy gleba jest zamarznieta. Przed sadzeniem należy wstawić rośliny wraz z pojemnikami (doniczkami) na kilka minut do wody, lub obficie podlać w celu dobrego nasiąknięcia bryły. Jeżeli po zdjęciu pojemnika na powierzchni bryły korzenie tworzą gęstą siatkę, należy je delikatnie poprzecinaćw kilku miejscach i rozluźnić. Dół przygotowany pod nową roślinę powinien być większy od jej bryły korzeniowej, tak by roślinę można w nim było swobodnie umieścić. Należy starannie zasypać bryłę korzeniową ziemią, ucisnąć i obficie podlać. Szczególnie ważne jest to
w okresie letnim, kiedy rośliny są w pełni wegetacji. Dla ułatwienia podlewania wskazane jest uformowanie z ziemi wokół rośliny małego wgłębienia (misy), co zapobiegnie rozpływaniu się wody. 

 

Podlewanie

 

Podlewanie zrówno świeżo posadzonych roślin, jak i dłużej rosnących, lepiej wykonywać rzadziej ale obficiej. Dawka wody powinna być tak duża, aby nawilżyła warstwę gleby na głębokośc co najmniej 50 cm, ponieważ korzenie roślin sięgają dość głęboko i tylko wtedy będą mogły z niej skorzystać. Częste podlewanie zwilżające jedynie wierzchnią warstwę gleby, która szybko wysycha, jest dla roślin bezużyteczne. Podlewania można dokonać różnego rodzaju zraszaczami, linią kroplującą umieszczoną płytko pod powierzchnią ściółki (aby nie była widoczna), a w wypadku małych ilości roślin zwykłą konewką lub wężem ogrodniczym.

Jeśli jesienią było mało opadów wskazane jest obfite podlanie roślin zimozielonych zanim zamarznie gleba.
Przy braku dostatecznej ilości wody w glebie rośliny łatwiej przemarzają, a na przedwiośniu w czasie silnego nasłonecznienia - usychają. O potrzebie i częstotliwości podlewania decyduje, oprócz rodzaju gleby, ilość naturalnego opadu (deszczu), wielkość i zagęszczenie roślin na danym terenie, oraz zdolnośc przystosowania gatunków do suszy. Częstszego podlewania wymagają rośliny świeżo posadzone, słabo ukorzenione, a także rośliny rosnące na glebach luźnych i piaszczystych, ponieważ gleby te słabo zatrzymują wodę.
Późnym latem należy ograniczyć a niekiedy nawet zaprzestać podlewania, co spowoduje wcześniejsze zakończenie wegetacji, a przez to lepsze zdrewnienie pędów i większą mrozoodporność. 

Woda do podlewania powinna być wolna od szkodliwych zanieczyszczeń chemicznych. Przeważnie mamy do dyspozycji wodę studzienną, wodociągową, rzadziej ze stawów, rzek oraz deszczówkę, która jest najlepsza. Wskazane jest zrobienie analizy wody pod katem zawartości soli i odczynu pH. Wysoka zawartość chlorków (Cl) powyżej 35 mg/litr, sodu (Na) powyżej 12 mg/ litr może być dla niekórych gatunków szkodliwa.

 

Ściółkowanie

 

     Ściółkowania wskazane jest dokonać zaraz po posadzeniu roślin i w miarę upływu czasu i potrzeb je uzupełniać. Ma ono na celu ograniczenie wysychania gleby, utrudnienie rozwoju chwastów, zmniejszenie nagrzewania się gleby latem i zabezpieczenie korzeni przed przemarznięciem zimą. Ściółka powoli rozkładając się dostarcza próchnicy, ułatwia pielęgnację roślin, poprawia estetykę ogrodu. Do ściółkowania najlepiej nadaje się kora z drzew iglastych lub zrębki drzewne (rozdrobnione gałęzie i drewno). Grubość warstwy ściółki powinna wynosić około 5 cm i posiadać w miarę grubą, ale jednolitą frakcje. „Poprószenie” ściółką nie daje spodziewanych efektów, łatwo ją wywiewa wiatr lub spłukuje silny opad deszczu. Czasami do ściółkowania używa się grubego, płukanego żwiru, kamieni-otoczaków, tłucznia, grysu skalnego. Tłuczeń, grys, żwir może być różnej barwy – biały, szary, brązowy, czarny – zależnie od jakiej skały pochodzi. Odpowiednio dobrany kolorem i wielkością frakcji podnosi estetykę roślin uprawianych w pojemnikach lub pojedynczych drzew w miejscach eksponowanych w ogrodzie. Kamienie – otoczaki o średnicy 6-12 cm ładnie wyglądają w ogrodach skalnych, na skarpach i innych miejscach, gdzie ściółka korowa mogłaby spływać. Pod wysokimi drzewami i krzewami można jako „ściółkę” stosować niskie rośliny zadarniające, dobrze znoszące zacienienie tj.: runianka, barwinek, bluszcz, trzmielina Fortune'a.

 

Nawożenie

 

Nawożenie organiczne

 

W celu uzupełnienia niedoboru składników pokarmowych w glebie stosujemy nawożenie. Nawożenie organiczne obornikiem, kompostem najlepiej wykonać w czasie przygotowania ziemi przed sadzeniem. Zastosowanie obornika lub kompostu w ilości 300-500 kg na 1 ar, dostarcza nie tylko składników pokarmowych, ale przede wszystkim wnosi próchnicę, poprawiając strukturę gleby. Stosowanie obornika na działkach w mieście nastręcza dużo problemów. Dlatego uzupełnienie próchnicy w glebie, wygodniej jest dokonać w formie kompostu lub torfu. Zastosowanie nawozów organicznych po założeniu ogrodu jest bardzo kłopotliwe, a szczególnie przy wykonaniu przedtem ściółkowania. Przy zastosowaniu dużej dawki obornika możemy zmniejszyć nawożenie mineralne. Przy sadzeniu nie należy dawać do dołka obornika, ani żadnych nawozów mineralnych. Wysoka koncentracja soli mineralnych może uszkodzić korzenie, jak również „nie zmusza” rośliny do „szukania” pokarmów w szerszym otoczeniu.

 

Nawożenie mineralne

 

Rośliny sadzone jesienią nawozimy wiosną po rozpoczeciu wegetacji (kwiecień-maj). Rosliny sadzone wiosną nawozimy po ok. 4-6 tygodniach, stosując połowę zalecanej dawki. Roczna dawka nawozu wieloskładnikowego np. Azofoska, Fruktus lub inne wynosi ok. 30 g na m², zastosowana w 2-3 terminach. Ostatnie nawożenie powinno być dokonane w końcu czerwca, aby nie przedłużać wegetacji i nie opóźniać przygotowania się roślin do zimy.

Na glebach lekkich, piaszczystych (o małym kompleksie sorpcyjnym) w celu zapobiegania wypłukiwaniu nawozów, nawozimy częściej, a w mniejszych dawkach. Nawóz rozsypujemy, co najmniej tak szeroko jak sięgają gałęzie rośliny, ponieważ korzenie sięgają znacznie dalej niż korona. Nie dotyczy to roślin świeżo posadzonych. Rozsypywanie nawozu tuż przy nasadzie roślin jest mniej skuteczne, a często wręcz szkodliwe, z uwagi na wysoką koncentrację blisko rośliny. Stosując nawóz na świeżą ściółkę polecane jest zwiększyć nawożenie azotem, dodając ok. jednej czwartej wagowej np. saletry amonowej, ponieważ bakterie rozkładające ściółkę pobierają azot, a więc w pewnym czasie ograbiają z niego roślinę. Rozsypując nawóz należy zwracać uwagę, aby nie padał na liście, gdyż może je poparzyć. Po rozsianiu nawozu należy wpłukać go do gleby przez podlanie lub płytko zmieszać z glebą.

Bardzo dobrymi i wygodnymi są nawozy o spowolnionym działaniu, np. Osmocote 5-6 M, Hydrocote 5-6 M. Poszczególna granulka zwiera komplet składników makro i mikro, otoczonych półprzepuszczalną otoczką, która pod wpływem wody stopniowo (5-6 miesięcy) uwalnia do gleby zawarte w niej składniki pokarmowe dla roślin. Zastosowany nawóz w marcu-kwietniu wystarcza roślinom przez cały okres wegetacyjny. Warunkiem dobrego i skutecznego działania jest umieszczenie nawozu w wilgotnej ziemi na głębokość 4-5 cm. Ogród założony na glebach żyznych nie wymaga tak obfitego nawożenia. Po kilku latach od posadzenia, dobrym zakorzenieniu się roślin drzewiastych można silnie ograniczyć lub całkowicie zaprzestać nawożenia bez szkody dla wzrostu i wyglądu roślin.


Odchwaszczanie

 

Pojęcie „chwast” jest dość szerokie. Chwastem może być np. siewka klonu, orlika, bzu, gatunku uprawianego w ogrodzie. Systematyczne usuwanie chwastów, kiedy są małe i nie wydały nasion, w ogromnym stopniu zapobiega wtórnemu zachwaszczeniu. Szczególnie należy zwrócić uwagę na gatunki potrzebujące zaledwie klikutygodniowego okresu od wzejścia do wydania nasion. Takimi uprzykrzonymi chwastami są np. rzeżucha kosmata, wiechlina roczna, gwiazdnica pospolita, karnik ościsty i wiele innych, które wydają kilka „pokoleń” w ciągu roku.

Dobre ściółkowanie, czyli warstwa ok. 5 cm grubości w dużej mierze zabezpiecza przed chwastami. Te z nich, którym udało się wzejść należy systematycznie usuwać. Nawet gruba warstwa ściółki nie zabezpiecza przed takimi chwastami jak perz, ostrożeń, powój, mlecz i wiele innych, których rozłogi nie były usunięte w czasie przygotowania gleby przed sadzeniem. Najprostszym i powszechnie stosowanym sposobem walki z chwastami jest plewienie, czyli ręczne wyrywanie chwastów wraz z korzeniami.
Nie polecamy zwalczania chwastów w ogródkach herbicydami z uwagi na ochronę środowiska, jak i łatwość uszkodzenia roślin w czasie wykonywania zabiegu. Występujące w handlu środki chwastobójczedziałają wybiórczo, jedne chwasty zwalczają, inne nie. Jeśli podejmiemy decyzje zastosowania herbicydów, należy dokładnie się zapoznać ze sposobem użycia danego preparatu, które chwasty zwalcza i w jakiej fazie rozwoju – kiełkujące nasiona czy wyrośnięte rośliny. Na przykład Roundap – herbicyd układowy, totalny, zwalcza prawie wszystkie chwasty (jak i rośliny uprawne!). Stosuje się go tylko na rośliny ulistnione, a „substancja czynna” przemieszczana jest również do korzeni.